Administracyjne

Kamery sąsiada nagrywają Twoją posesję: co może zrobić UODO

Kamera sąsiada obejmuje Twoje okna, wejście albo ogród i nie wiesz, czy to w ogóle jest nielegalne. Monitoring sąsiada a RODO wygląda tak: dopóki kamera patrzy wyłącznie na własną działkę właściciela, przepisy jej nie dotyczą (art. 2 ust. 2 lit. c RODO). Gdy obejmuje choćby kawałek drogi albo cudzej nieruchomości, RODO się stosuje, a Prezes UODO może nakazać zaprzestanie nagrywania. Za zignorowanie takiego nakazu urząd nałożył 26 711 zł kary.

Kamera na ścianie domu skierowana nad płot w stronę sąsiednich dachów, na obiektywie świeci zielona dioda
Ilustracja poglądowa
W skrócie
  • Kamera skierowana wyłącznie na własną posesję jest poza RODO. Gdy obejmuje drogę lub teren sąsiada, wyjątek domowy przestaje działać (wyrok TSUE z 11 grudnia 2014 r. w sprawie C-212/13 Ryneš).
  • Kara 26 711 zł z decyzji DKE.561.4.2026 nie dotyczyła samego monitoringu. UODO ukarał za niewykonanie wcześniejszego nakazu (art. 83 ust. 6 RODO), wydanego pół roku wcześniej bez kary.
  • Kamery rejestrowały obraz i dźwięk, a według skarżących jedna miała obejmować okno toalety w sąsiednim budynku. Skargę złożyło około 30 osób.
  • Nagrywanie dźwięku UODO uznał za naruszenie zasady minimalizacji danych (art. 5 ust. 1 lit. c RODO).
  • Skarga do UODO to nie jedyna droga. Równolegle działają roszczenia o ochronę dóbr osobistych (art. 24 k.c.), roszczenie negatoryjne (art. 222 § 2 k.c.) i wniosek o ściganie z art. 267 § 3 k.k.

Za co naprawdę była kara 26 711 zł

Doniesienia prasowe mówią o karze za kamery. Decyzja mówi co innego, a ta różnica zmienia całą praktyczną naukę z tej sprawy.

Prezes UODO najpierw wydał decyzję nakazową z 21 października 2025 r. (DS.523.6546.2024). Nakazał właścicielowi zaprzestanie przetwarzania danych skarżących w zakresie wizerunku i głosu, w terminie 7 dni, przez demontaż kamer albo trwałe skierowanie ich wyłącznie na własną posesję. Bez kary pieniężnej. Decyzja uprawomocniła się 9 grudnia 2025 r., bo nikt jej nie zaskarżył.

Właściciel nic nie zrobił. Nie odpowiedział na wezwanie z grudnia, nie zareagował na upomnienie ze stycznia, nie wziął udziału w postępowaniu wszczętym w marcu. Dopiero wtedy, decyzją z 22 maja 2026 r. (DKE.561.4.2026), urząd nałożył karę 26 711 zł, na podstawie art. 83 ust. 6 RODO, który dotyczy niezastosowania się do nakazu organu.

Wniosek dla sąsiada po drugiej stronie płotu jest prosty: pierwszym skutkiem skargi nie jest grzywna, tylko nakaz. Wniosek dla właściciela kamer: nakaz, który przyjdzie listem poleconym, trzeba wykonać albo zaskarżyć, bo samo odkładanie korespondencji kosztuje.

7 dniTyle czasu dostał właściciel kamer na wykonanie nakazu UODONakaz z 21 października 2025 r. wymagał demontażu kamer albo trwałego skierowania ich wyłącznie na własną nieruchomość. Po pół roku bezczynności urząd nałożył karę 26 711 zł (art. 83 ust. 6 RODO). Kara jest nieprawomocna (stan na dzień publikacji).

Kiedy kamera na prywatnej posesji podlega RODO

RODO nie dotyczy przetwarzania danych przez osobę fizyczną w ramach czynności o czysto osobistym lub domowym charakterze (art. 2 ust. 2 lit. c). Motyw 18 preambuły dodaje, że chodzi o działalność bez związku z działalnością zawodową lub handlową.

Granicę wyznaczył Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 11 grudnia 2014 r. w sprawie C-212/13 Ryneš. Czech zamontował kamerę na domu po serii ataków na budynek. Kamera obejmowała także chodnik i wejście do domu naprzeciwko. Trybunał orzekł, że taki monitoring nie jest czynnością o czysto osobistym lub domowym charakterze. Wyjątek domowy wymaga ścisłej wykładni, a nadzór kamerowy obejmujący choćby częściowo przestrzeń poza własną sferą z niego wypada.

Wyrok zapadł jeszcze na gruncie dyrektywy 95/46/WE, poprzedniczki RODO, ale RODO przejęło to wyłączenie w niezmienionym kształcie i polskie organy stosują tę wykładnię do dziś.

Test jest więc jeden i da się go zrobić samemu: sprawdź, co widać w kadrze. Jeżeli wyłącznie działka właściciela, przepisy o ochronie danych nie wchodzą w grę. Jeżeli choćby fragment drogi, chodnika albo cudzej posesji, wchodzą.

Co było w tej sprawie: kilkanaście kamer, obraz i dźwięk

Z komunikatu urzędu i treści decyzji wyłania się obraz wieloletniego konfliktu. Kilkanaście kamer na elewacji budynku i w oknach. Zasięg obejmował drogę publiczną i posesje sąsiadów. Według skarżących jedna z kamer miała być skierowana na okno toalety w sąsiednim budynku; tak podał UODO w komunikacie, w samych decyzjach takiego ustalenia nie ma. Urządzenia rejestrowały nie tylko obraz, lecz także dźwięk. Nagrania właściciel wykorzystywał w kolejnych zgłoszeniach do organów ścigania. Skargi złożyło około 30 osób w dwunastu grupach.

Prezes UODO wskazał trzy naruszenia. Brak jakiejkolwiek podstawy prawnej przetwarzania (art. 6 ust. 1 RODO). Naruszenie zasady minimalizacji danych przez nagrywanie dźwięku (art. 5 ust. 1 lit. c RODO), bo rejestracja głosu wykracza poza to, co niezbędne do zadeklarowanego celu. Oraz brak współpracy z organem (art. 31 RODO).

Urząd dodał uwagę, która przydaje się w każdym sporze o kamery: zapewnianie porządku publicznego należy do organów państwa, a nie do prywatnych podmiotów. Chęć dokumentowania zachowań sąsiada sama przez się nie tworzy prawnie uzasadnionego interesu.

Od czego zależy wysokość kary

Wobec osoby fizycznej, która nie prowadzi działalności gospodarczej, górną granicą jest równowartość 20 mln euro. Urząd podał ją jako 84 018 000 zł i wskazał, że nałożona kara stanowi 0,03 procent tej kwoty. Punktem odniesienia było przeciętne wynagrodzenie za 2025 rok w wysokości 8 903,56 zł, a kara wyniosła jego trzykrotność.

Przesłanki z art. 83 ust. 2 RODO zadziałały na niekorzyść właściciela: szeroki zakres naruszenia i liczba poszkodowanych, czas trwania, rażące zaniedbanie w odbiorze korespondencji, brak jakichkolwiek działań naprawczych i brak współpracy z organem. Okoliczności łagodzących urząd nie znalazł.

Dla porównania: decyzją z 5 września 2026 r. (DKE.561.5.2026) kara za niewykonanie podobnego nakazu wyniosła 1 470 zł. Tam sprawa dotyczyła trzech kamer, z których dwie były obrotowe, nagrywania dźwięku organ nie ustalił, a właściciel wymienił dwie kamery na stacjonarne. Te dwie kwoty pokazują, jak bardzo wynik zależy od okoliczności konkretnej sprawy.

Jak złożyć skargę do UODO na kamery sąsiada

  1. Udokumentuj kadr, nie samą kamerę. Zrób zdjęcia pokazujące kierunek obiektywu z perspektywy Twojej działki. Jeżeli kamera ma podgląd dostępny publicznie, zapisz zrzut ekranu.
  2. Sprawdź, czy jest mikrofon. Rejestracja dźwięku to osobne naruszenie i mocny argument. Widać ją często po otworze w obudowie albo po opisie modelu.
  3. Wezwij sąsiada na piśmie. Krótkie wezwanie do przestawienia kamer, z terminem, listem poleconym. Dowód nadania przyda się w każdym późniejszym postępowaniu.
  4. Złóż skargę do Prezesa UODO. Na piśmie, przez ePUAP albo formularz na stronie urzędu. Opisz położenie kamer, zasięg, okres i to, że wezwanie pozostało bez odpowiedzi.
  5. Pilnuj przebiegu postępowania. Jako skarżący jesteś stroną i otrzymujesz decyzję. Na decyzję Prezesa UODO przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
  6. Gdy nakaz nie zostanie wykonany, zgłoś to urzędowi. Właśnie na tym etapie pojawia się kara pieniężna z art. 83 ust. 6 RODO.

Jakie masz drogi poza skargą do UODO

Postępowanie przed urzędem kończy się nakazem albo karą dla sąsiada, nie rekompensatą dla Ciebie. Równolegle działają trzy inne ścieżki.

Ochrona dóbr osobistych. Kodeks cywilny wymienia wprost wizerunek i nietykalność mieszkania (art. 23 k.c.). Możesz żądać zaniechania naruszeń, usunięcia ich skutków, a także zadośćuczynienia pieniężnego albo zapłaty na cel społeczny (art. 24 § 1 k.c.). Od nowelizacji z 2023 r. art. 448 k.c. ma zmienione brzmienie i o wyborze między zadośćuczynieniem a sumą na cel społeczny decyduje sąd.

Roszczenie negatoryjne i immisje. Właścicielowi przysługuje roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń (art. 222 § 2 k.c.). Osobną podstawą jest zakaz zakłócania korzystania z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę (art. 144 k.c.).

Droga karna. Kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym albo wizualnym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 (art. 267 § 3 k.k.). Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego (art. 267 § 5 k.k.). Przepis bywa realną opcją zwłaszcza przy kamerze z mikrofonem wycelowanej w okna.

Odrębną podstawą jest art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych, który przewiduje odpowiedzialność karną za przetwarzanie danych bez uprawnienia.

Gdzie przebiega granica legalności

SytuacjaCzy RODO się stosujeUwaga
Kamera wyłącznie na własną posesjęNieWyjątek domowy z art. 2 ust. 2 lit. c RODO
Kamera obejmuje drogę lub teren sąsiadaTakPotrzebna podstawa z art. 6 ust. 1 RODO
Maska prywatności na cudzej posesjiTakObraz jest najpierw rejestrowany, dopiero potem zasłaniany (wyrok NSA z 8 września 2026 r., III OSK 649/24)
Atrapa kameryNieNie przetwarza danych, ale zostaje droga cywilna
Nagrywanie dźwiękuTakNarusza zasadę minimalizacji danych (art. 5 ust. 1 lit. c RODO)

Dla wideodzwonków urząd nie wydał dotąd osobnych wytycznych. Stosuje się ten sam test zasięgu: dzwonek pokazujący wyłącznie własne wejście mieści się w wyjątku domowym, a taki, który obejmuje chodnik albo drzwi sąsiada, już nie.

Co dalej, gdy dostaniesz decyzję

Na decyzję Prezesa UODO przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w terminie 30 dni od doręczenia. Jak przygotować taką skargę i czego sąd od niej wymaga, opisaliśmy w tekście o skardze do WSA. Terminy w postępowaniu administracyjnym porządkuje z kolei wpis o odwołaniu od decyzji administracyjnej.

Jeżeli konflikt sąsiedzki zdążył już wejść na drogę karną, przyda się tekst o tym, jak przygotować się do wezwania na policję. Inne sytuacje urzędowe znajdziesz na stronie Co się stało?

Najczęstsze pytania

Czy sąsiad może mieć kamerę skierowaną na moją działkę?
Nie bez podstawy prawnej. Gdy kamera obejmuje cudzą nieruchomość lub drogę, przestaje być czynnością czysto domową i stosuje się RODO. Właściciel musi wtedy wykazać podstawę z art. 6 ust. 1 RODO, najczęściej prawnie uzasadniony interes z lit. f. Prezes UODO w decyzji DS.523.6546.2024 uznał, że samo zbieranie dowodów na sąsiadów takiej podstawy nie daje.
Czy maska prywatności zasłaniająca cudzą posesję wystarczy?
Nie rozwiązuje problemu. Kamera najpierw rejestruje cały obraz, a dopiero potem zasłania jego fragment, więc do przetwarzania danych już doszło. Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 8 września 2026 r. (III OSK 649/24), oceniając obiektywny zasięg kamery, a nie deklarowany zamiar właściciela.
Czy atrapa kamery też podlega RODO?
Nie, bo atrapa nie przetwarza danych osobowych. Wskazuje na to Europejska Rada Ochrony Danych w wytycznych 3/2019. Atrapa może jednak naruszać dobra osobiste sąsiada albo zakłócać korzystanie z nieruchomości ponad przeciętną miarę (art. 23 i 24 k.c., art. 144 k.c.), więc droga cywilna pozostaje otwarta.
Jak złożyć skargę do UODO na monitoring sąsiada?
Skargę składa się do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych na piśmie, elektronicznie przez ePUAP albo przez formularz na stronie urzędu. Opisz, gdzie stoją kamery, co obejmują i od kiedy. Dołącz zdjęcia z Twojej strony ogrodzenia pokazujące kierunek obiektywu. Urząd prowadzi postępowanie administracyjne i może wydać nakaz zaprzestania przetwarzania.
Czy mogę żądać pieniędzy od sąsiada za nagrywanie?
Skarga do UODO sama w sobie nie daje odszkodowania. Roszczeń pieniężnych dochodzi się przed sądem cywilnym, na podstawie przepisów o ochronie dóbr osobistych (art. 24 w związku z art. 448 k.c.). Sąd ocenia, czy doszło do naruszenia i czy było bezprawne.
Zespół PKW Adwokaci

Kancelaria adwokacka Polański Konofalski i Wspólnicy z Opola. Prowadzimy sprawy karne, karne skarbowe, administracyjne, rodzinne i cywilne w całej Polsce.

Artykuł ma charakter informacyjny i opisuje stan prawny na dzień aktualizacji. Nie zastępuje porady prawnej w konkretnej sprawie.

Przeczytaj też